Producenci

Gwarancja bezpieczeństwa

AUTORYZOWANY PRZEDSTAWICIEL


Feromony

Istnienie chemicznej komunikacji w świecie ożywionym odkryto już dawno. Ustalono, że feromony służą do przekazywania informacji: wabią, alarmują, wzywają do wspólnego ataku albo ucieczki, odstraszają, zwiększają seksapil i pożądanie. Te ostatnie noszą nazwę feromonów seksualnych lub atraktantów. Feromony to skomplikowane związki chemiczne. Feromony działają na ośrodki mózgu, wpływając na emocje i zachowanie, z pominięciem naszej świadomości.

W sprawach najważniejszych, takich jak miłość i sprowadzanie na świat nowych pokoleń, natura nie liczy na naszą inteligencję. Sama decyduje, co dla nas najlepsze. A narzędziem, jakie w tym celu stosuje są feromony.

W debacie na temat ludzkich feromonów nowych dowodów dostarczyły badania dr Claire Wyart, kierującej zespołem neurofizjologów z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Ich wyniki opisało czasopismo "Journal of Neuroscience". Po raz pierwszy udało się pokazać, jakie zmiany zachodzą w poziomie hormonów płciowych u kobiet pod wpływem męskich feromonów seksualnych. Kilka wdechów chemicznego składnika zawartego w męskim pocie wystarczy, by pobudzić pragnienia seksualne kobiet. To dowód, że ludzie podobnie jak owady, myszy czy słonie wydzielają substancje chemiczne działające jak afrodyzjak. Źródłem feromonów płciowych u ssaków jest wiele różnych tkanek, przede wszystkim skóra i znajdujące się w niej gruczoły wydzielnicze. Ich wytwarzaniem sterują u samców produkowane w jądrach hormony męskie, zwłaszcza testosteron, a u samic powstające w jajnikach estrogeny i progesteron.


Pochodzenie słowa feromon
Słowo feromon to połączenie greckich słów pherin (przekazywać) i hormon (pobudzać) oznacza przekaźnik podniecenia.


Odkrycie feromonów 
Feromony - o ich odkryciu krążą legendy. Podobno na amerykańskim uniwersytecie Stanforda gdzie syntezowano ludzkie feromony, jeden z laborantów rozbił cenną fiolkę. Kilka kropel feromonów znalazło się na jego ubraniu. Kiedy po pracy poszedł do pubu bawił się jak nigdy dotąd i przeżywał oblężenie kobiet.


Sekret odbioru feromonów
Sekret odbioru feromonów tkwi w narządzie nosowo - lemieszowym (VNO), który znajduje się z tyłu nosa, tuż przed przegrodą nosową. Dopiero w badaniach z końca lat 90 zaczęły się pojawiać dowody, że człowiek może reagować przynajmniej na niektóre bodźce feromonalne. Otwory prowadzące z jamy nosowej do narządu lemieszowego okazały się niezwykle małe. Ich średnica wynosi zaledwie około jednej dziesiątej milimetra. Łatwo je przeoczyć, bo granica rozdzielczości ludzkiego oka wynosi ok. 0,2 mm. Są jednak widoczne przy użyciu mikroskopu elektronowego. Stwierdzono też obecność paru wiązek nerwów wychodzących z tego narządu w stronę mózgu.

Wiele wskazuje na to, że łączą  one narząd lemieszowy z podwzgórzem. To część mózgu ewolucyjnie wykształcona jeszcze w epoce powstawania gadów, decydująca o reakcjach fizjologicznych i emocjach związanych z pożądaniem i reprodukcją. Wpływ feromonów na podwzgórze zademonstrowali naukowcy szwedzcy z Karolinska Institute w Sztokholmie. Z potu i innych wydzielin ludzkiego ciała wyizolowali dwie substancje, co do których przypuszczali, że mogą być ludzkimi feromonami - jedną zbliżoną składem do kobiecego estrogenu, drugą do testosteronu. Dano je do wdychania kobietom, równocześnie obserwując, co się dzieje w ich mózgach. Okazało się, że panie rejestrują kobiece feromony w części przeznaczonej do rozpoznawania zwyczajnych zapachów. Natomiast męskie feromony, czyli chemiczne informacje o osobnikach płci przeciwnej, docierają bezpośrednio do podwzgórza, do ośrodka mózgu wywołującego pobudzenie seksualne. Mężczyźni reagowali odwrotnie. Na obrazach ich mózgu otrzymanych metodą PET (tomografii pozytonowej) i fMRI (rezonansu magnetycznego) podwzgórze pod wpływem kobiecych woni rozjaśniało się intensywnym blaskiem.


Feromony w świecie zwierząt
Szereg badań naukowych przeprowadzonych na przestrzeni XX wieku, wykazał występowanie feromonów u ponad 1500 gatunków zwierząt i roślin. Same feromony podzielono na 30 różnych grup w zależności od pełnionych funkcji biologicznych. Ze wszystkich badań płynie jeden niepodważalny wniosek, feromony to jedna z najsilniejszych, pierwotnych form komunikacji pomiędzy organizmami. Ich najmocniejsze oddziaływanie stwierdzono w świecie owadów, który został praktycznie zdominowany przez reakcje wywołane tymi związkami. Pszczoły, mrówki i inne społeczności stosują jedne feromony do zespołowej obrony, inne do zaznaczania ścieżek prowadzących do źródła pożywienia, a jeszcze inne do znakowania terytorium polowania, miejsca zbiórki itp. Z dotychczasowych badań owadów wynika, że wypracowały one najbardziej zróżnicowane sposoby wykorzystywania feromonów w procesie komunikacji, chociaż inne zwierzęta, np.: gady czy ryby, również chętnie i szeroko korzystają z feromonowych udogodnień. W procesie ewolucji gatunków, feromony wydzielane w pocie, ślinie i oddechu, stała się bardzo szybko głównym mechanizmem wabienia osobników, w celach zainicjowania relacji seksualnej (feromony płciowe) lub eliminacji potencjalnych seksualnych konkurentów (feromony antagonistyczne). Wydzielający najintensywniejsze feromonysamiec, bardzo szybko staje się najatrakcyjniejszym obiektem seksualnym w grupie i jest wstanie zwabić do siebie samicę nawet z odległości kilku kilometrów. W feromonowym kodzie zawarte są najważniejsze informacje dotyczące przyszłego partnera, stan jego zdrowia, siła, możliwości reprodukcyjne oraz gotowość do kopulacji.


Feromony - cały świat Twój
Dzięki "miłosnym hormonom" masz zaróżowione policzki, gładką cerę, błyszczące oczy i większe źrenice. Zdarza się, że spotykasz kogoś przypadkiem i już wiemy, że to ten (ta) albo żaden (żadna), to feromony - bezwonne sygnały wysyłane i odbierane poza naszą świadomością. Inni twierdzą, że to szósty zmysł albo wierzą, że miłość jest darem boskim. Naukowcy natomiast wiedzą na pewno jedno - miłość - odwieczne natchnienie poetów - jest tylko grą hormonów. Stan zakochania wywołują substancje chemiczne, które działają na mózg (a nie na serce!) jak narkotyk. Dlatego dużo prawdy jest w starym powiedzeniu, że gdy budzi się miłość, zasypia rozum.

Kupując  perfumy z dodatkiem feromonów po ich użyciu aura zapachowa wywrze na spotkanych osobach pozytywne wrażenie. To jednak nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu w podrywaniu.

Wiele z nas na pewno przypomni sobie ulotne chwile, kiedy jakaś tajemnicza moc, ni z tego ni z owego, przyciąga nas do kogoś, czasem z siłą huraganu. To feromony sprawiają  że zupełnie sobie obcy ludzie nie potrafią się sobie oprzeć  od pierwszego wejrzenia.

Jednak trudno wymagać by gwarantowały nam szczęśliwe życie. Dalej musimy radzić  sobie sami. Właśnie tym odróżniamy się  od zwierząt, że panujemy nad swoimi instynktami. Gdy stosujesz feromony na pewno napotkane osoby będą Ci bardziej przychylne i otwarte na kontakt. Paniom najbardziej odpowiada woń  panów różniących się od nich genetycznie. A im bardziej różnorodne geny rodziców, tym silniejsze potomstwo. Tak więc sama natura podpowiada nam którą osobę powinniśmy uznać za atrakcyjną, a która zupełnie do nas nie pasuje. Można powiedzieć że feromony prowokują nas do miłości , nastrajają romantycznie i powodują  miły stan podniecenia. To dzięki feromonom drżymy z emocji, a pierwszy pocałunek dostarcza rozkosznych wrażeń. Widzisz kogoś po raz pierwszy w życiu, ale coś Ci mówi, że właśnie z tą osobą  będziesz szczęśliwy...